|
|
Menu:
|
|
Dwaj sanitariusze wiozą pacjenta korytarzem. - Wieziemy go do prosektorium czy na reanimację? - pyta jeden. - Lekarz powiedział, że do prosektorium - odpowiada drugi. Wystraszony pacjent wygląda zza prześcieradła i mówi: - A może jednak na reanimację... Przychodzi młody chłopaczek do lekarza i mówi: - Panie doktorze, ja nie mogę iść do wojska. - Dlaczego? - Widzi pan tego pająka? - No widzę. - No widzi pan, a ja go nie widzę. Przychodzi baba do lekarza. - Panie doktorze, po nocach śnią mi się postacie z "Gwiezdnych Wojen". - Kiedy to się zaczęło? - Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce... 0 Przychodzi baba do lekarza z kierownica na plecach, a lekarz: - Kto panią tu skierował? Przychodzi baba do lekarza. Lekarz: - Mieszka pani koło stadionu, nie przeszkadza to pani? Baba: - Nie, nie, nie nie nie, nie nie nie nie, nie nie!!! Przychodzi facet do lekarza i mówi: - Panie doktorze, wątroba mnie boli. - A czy pije pan wódkę? - pyta lekarz. - Piję, piję panie doktorze, ale mi nie pomaga... Przychodzi facet do dentysty. - Panie doktorze wydaje mi się, że jestem ćmą. - Rozumiem, moim zdaniem powinien pan pójść raczej do psychiatry. - No tak, wiem, ale tylko u pana świeciło się światło. Pacjent pyta się lekarza: - Panie doktorze, czy wyleczy mnie pan z bezsenności? - Tak, ale najpierw trzeba ustalić i zlikwidować jej przyczynę. - Lepiej nie. Żona jest bardzo przywiązana do naszych dzieci. Szpital psychiatryczny. Ordynator oprowadza młodego psychiatrę po oddziale: - Tutaj jest sala Napoleonów, a tutaj - mechaników samochodowych... - A gdzie oni są? Nikogo nie widzę. - Leżą pod łóżkami i naprawiają... - Panie doktorze, co dziennie rano oddaje mocz o 5 rano. - W pana wieku to bardzo dobrze. - Ale ja się budzę o 7! Przychodzi facet do lekarza i mówi: - Panie doktorze, nie piję, nie palę, nie używam; czy w związku z tym będę dłużej żył? - Teoretycznie - tak, ale po co?! U seksuologa pacjent skarży się, że w trakcie stosunku słyszy gwizdy. - Hmmm..., a ile ma pan lat? - 49. - To co pan chciał słyszeć, oklaski? |